Ocen strone

1

2

3

MATERIAŁ MARKETINGOWY

InterRisk rozpoczął sprzedaż ubezpieczeń rolnych w sezonie jesiennym 2026. W tym roku polisy są już zawierane na nowych zasadach, które wynikają ze zmiany przepisów dotyczących ubezpieczeń upraw. Najważniejsza zmiana dotyczy sposobu rozliczania szkód. Jak informuje ubezpieczyciel, przygotował rozwiązania, które pozwalają jasno określić poziom ochrony i sposób wyliczenia ewentualnego odszkodowania.

Oferta InterRisk w tym sezonie obejmuje uprawy ozime: rzepak ozimy, pszenicę ozimą, pszenżyto ozime, żyto ozime, jęczmień ozimy oraz mieszankę zbożową. Ochrona może obejmować między innymi grad, ujemne skutki przezimowania, przymrozki wiosenne, huragan i deszcz nawalny, w zależności od wybranego zakresu. Warto wiedzieć, że dla ubezpieczeń dotowanych dopłata z budżetu państwa może wynosić do 65% składki.

Uwaga: zmiany w przepisach

Nowelizacja ustawy z 11 czerwca 2026 r. zmieniła między innymi sposób rozliczania szkód. Dotychczas funkcjonowała tzw. franszyza integralna, czyli określony próg szkody. Po jego przekroczeniu możliwa była wypłata odszkodowania, bez pomniejszania go o wartość franszyzy. Po zmianie przepisów zastosowanie ma franszyza redukcyjna. Oznacza to, że od wyliczonego odszkodowania odejmowana jest określona w umowie kwota wynikająca z franszyzy. Ustawa przewiduje jej wysokość na poziomie od 10% do 35% sumy ubezpieczenia. Obecnie franszyza redukcyjna oznacza kwotę, o którą pomniejszane jest wyliczone odszkodowanie.

Jak do franszyzy podchodzi InterRisk?

– W OWU InterRisk franszyza jest odnoszona do sumy ubezpieczenia uszkodzonej powierzchni pola, a nie automatycznie do sumy ubezpieczenia całego pola. Standardowo wynosi ona 10%, natomiast jej konkretny poziom wynika z umowy. To ważne szczególnie wtedy, gdy szkoda obejmuje tylko część pola – dodaje Marek Dzierla, kierownik Biura Ubezpieczeń Rolnictwa InterRisk.

Przykład: pole ma 10 ha, a suma ubezpieczenia wynosi 10 000 zł na hektar. Jeśli szkoda wystąpi tylko na obszarze 3 ha, przy 10% franszyzie InterRisk odnosi ją do sumy ubezpieczenia  3 uszkodzonych hektarów, czyli w przykładzie franszyza wynosi 3 000 zł. Gdyby została policzona od całego 10-hektarowego pola, wynosiłaby 10 000 zł.

 Mniejsza szkoda ma znaczenie

InterRisk daje również możliwość rozszerzenia ochronyo klauzulę łącznych szkód częściowych. Jeżeli kolejne szkody dotyczą tej samej uprawy i tej samej części pola oraz wystąpią w jednym sezonie wegetacyjnym i okresie ubezpieczenia, InterRisk może zastosować do nich jedną franszyzę redukcyjną, zgodnie z warunkami klauzuli.
W praktyce może mieć to znaczenie przy kilku mniejszych szkodach, z których każda oddzielnie nie wystarczyłaby do wypłaty odszkodowania.

Grunt to odpowiednie dopasowanie

Oferta InterRisk przewiduje także dodatkowe możliwości rozszerzenia ochrony. Wśród nich znajdują się m.in. ubezpieczenie ryzyka ognia, możliwość obniżenia franszyzy redukcyjnej za zgodą Biura Ubezpieczeń Rolnictwa, ochrona od przymrozków wiosennych od 21 marca oraz rozszerzenie dotyczące zastoisk wodnych.

– Zależało nam, aby te zasady były dla klienta zrozumiałe jeszcze przed zawarciem umowy, a nie dopiero wtedy, gdy wydarzy się szkoda. Nowe przepisy sprawiają, że wysokość franszyzy i sposób jej naliczania mają bezpośrednie znaczenie dla wysokości odszkodowania. Dlatego przy wyborze ubezpieczenia warto patrzeć nie tylko na składkę, ale także na sumę ubezpieczenia, zakres ryzyk, wysokość franszyzy i dostępne rozszerzenia ochrony – dodaje Marek Dzierla.