Obowiązkowe przeglądy budynków mieszkalnych – konieczność, obowiązek, zapobiegliwość, utrapienie czy bezpieczeństwo?
Dla wielu właścicieli domu lub mieszkania obowiązkowe przeglądy techniczne kojarzą się przede wszystkim z wizytą kominiarza. Tymczasem dotyczą one także między innymi instalacji gazowej, przewodów kominowych, instalacji elektrycznej i piorunochronnej, a w określonych przypadkach także innych elementów budynku.
Problem polega na tym, że obowiązek wykonania kontroli często jest odwlekany aż do momentu wystąpienia awarii, pożaru albo innego zdarzenia. Wtedy może się okazać, że brak aktualnego przeglądu nie jest już tylko formalnym niedopatrzeniem, ale może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa ludzi, odpowiedzialności właściciela, a w niektórych sytuacjach również dla rozliczenia szkody z ubezpieczycielem.
Kto odpowiada za wykonanie przeglądów?
Podstawową zasadą jest to, że za zapewnienie okresowych kontroli odpowiada właściciel lub zarządca obiektu budowlanego. Wynika to wprost z art. 61 i 62 Prawa budowlanego.
W budynku wielorodzinnym za kontrole dotyczące części wspólnych budynku co do zasady odpowiada wspólnota, spółdzielnia lub zarządca – zależnie od sposobu zarządzania nieruchomością. Właściciel lokalu powinien natomiast zwrócić uwagę na te elementy i instalacje, za których utrzymanie odpowiada samodzielnie – np. instalacje wewnątrz lokalu.
W przypadku domu jednorodzinnego odpowiedzialność jest jednoznaczna – to właściciel musi zadbać o wykonanie wymaganych kontroli i zachowanie dokumentacji.
Nie oznacza to jednak, że właściciel musi sam wykonywać przegląd. Jego obowiązkiem jest zapewnienie, aby kontrolę przeprowadziła osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje lub uprawnienia. W zależności od rodzaju instalacji wymagania wobec kontrolującego są różne.
Co trzeba sprawdzać i jak często?
Najważniejsze obowiązki można podzielić na dwie grupy: kontrole wykonywane co najmniej raz w roku oraz kontrole wykonywane co najmniej raz na pięć lat.
Przegląd coroczny
– raz w roku należy przeprowadzić kontrolę obejmującą między innymi instalację gazową oraz przewody kominowe: dymowe, spalinowe i wentylacyjne. Kontrola kominów powinna obejmować m.in. drożność przewodów, ciąg kominowy, stan przewodów i kanałów, a także prawidłowe działanie wentylacji. Odstępy czasowe nie powinny jednak przekraczać 12 miesięcy. Np. jeśli przedostatni przegląd przeprowadzono styczniu 2024 a kolejny w grudniu 2025 do tak naprawdę odległość czasowa pomiędzy przeglądami wynosi prawie 2 lata – dlatego tak ważne jest, żeby trzymać się rocznych – maksymalnie 12 miesięcznych terminów.
W praktyce oznacza to, że właściciel domu korzystającego z instalacji gazowej lub przewodów kominowych nie powinien traktować wizyty kominiarza jako czynności wykonywanej „dla świętego spokoju”. Jest to element ustawowego systemu kontroli bezpieczeństwa budynku.
W przypadku przewodów kominowych od września 2023 r. protokół z okresowej kontroli sporządza się elektronicznie w systemie CEEB i w tym przypadku elektroniczny protokół jest właściwą formą potwierdzenia wykonania kontroli przewodów kominowych.
Warto również pamiętać, że okresowy przegląd instalacji kominowej i czyszczenie komina to nie to samo. Obowiązki dotyczące usuwania zanieczyszczeń z przewodów kominowych wynikają również z przepisów przeciwpożarowych. Sam fakt, że kominiarz był w budynku, nie oznacza więc automatycznie, że wszystkie wymagane czynności zostały wykonane.
Warto pamiętać o tym, że instalacja kominowa może być zagrożeniem nie tylko w skutek nieregularnych przeglądów, ale także w skutek regularnego palenia w piecu zabronionymi odpadami, które generują trudną do usunięcia warstwę osadu na przewodzie kominowym (śmieci, mokre drewno, odpady komunalne, płyty wiórowe, guma czy plastik przyczyniają się do zwiększenia ryzyka wystąpienia pożaru sadzy w kominie).
Skutki zanieczyszczonego przewodu kominowego:
- Zapłon sadzy w kominie;
- Zajęcie ogniem poddasza i w konsekwencji pożar dachu (więźba dachowa, stropodachy – tutaj często występują elementy drewniane);
- Pękniecie szybu kominowego w wyniku wysokiej temperatury – wydostanie się ognia i dymu do pomieszczeń;
- Przedostawanie się tlenku węgla do części mieszkalnej przez szczeliny i pęknięcia w szybie kominowym;
- Zwężenie przekroju szybu kominowego przez zalegającą sadzę w przewodzie kominowym powodujące brak właściwego spalania, odprowadzania spalin i powstawanie tlenku węgla – spaliny mogą cofać się do pomieszczeń mieszkalnych.
Warto zwróci uwagę na to, ze konsekwencje takiego zapłonu nie zawsze muszą wiązać się z pożarem domu czy dachu, ale mogą wiązać się z naruszeniem konstrukcji samego komina, kiedy w skutek wysokiej temperatury dochodzi pęknięć czy mikropęknięć przez które do pomieszczeń może wydostawać się nie tylko dym ale także tlenek węgla. W przypadku pożaru czy dymu reakcja osób przebywających w pomieszczeniach jest zazwyczaj natychmiastowa – w przypadku tlenku węgla – nazywanego potocznie czadem – jest opóźniona ze względu na to, ze tlenek węgla jest trudny do wykrycia jeśli nie ma odpowiednich czujników. Najczęściej śmiertelnymi ofiarami zatrucia czadem są dzieci ponieważ tlenek węgla jest cięższy niż powietrze i gromadzi się przy podłodze. Także osoby śpiące czy leżące są bardziej narażone na zatrucie. Tu ryzyko utraty zdrowia czy życia jest znacznie wyższe.
Jeśli doszło do zapłonu sadzy w koninie, który udało się w miarę szybko opanować warto dokładnie sprawdzić szczelność przewodu kominowego i zaopatrzyć się w certyfikowane czujniki tlenku węgla.
– Instalacja gazowa – również przegląd raz w roku – skutki usterek i niedopatrzeń mogą być równie tragiczne. Wszystko zależy od szybkości reakcji i od tego, kiedy awaria zostanie wykryta – osłabienie, omdlenia, zatrucie gazem, wybuch, pożar, katastrofa budowlana…
Katastrofa budowlana – czyli całkowite zniszczenie budynku lub naruszenie jego elementów konstrukcyjnych może wiązać się nie tyle z niesprawną instalacją gazową w budynku co np. z wybuchem nieprawidłowo przyłączonej butli gazowej.
Przegląd co pięć lat
Co najmniej raz na pięć lat należy przeprowadzić szerszą kontrolę stanu technicznego i przydatności obiektu do użytkowania. Obejmuje ona również instalację elektryczną i – jeśli jest – także instalację piorunochronną.
W ramach badania instalacji elektrycznej sprawdza się m.in. stan połączeń, osprzętu i zabezpieczeń, środki ochrony przeciwporażeniowej, rezystancję izolacji przewodów oraz uziemienia instalacji i aparatów.
To właśnie ten obowiązek jest często pomijany przez właścicieli domów. O ile przegląd kominiarski jest dla wielu osób oczywistym elementem utrzymania domu, o tyle pięcioletnia kontrola instalacji elektrycznej jest znacznie mniej zakorzeniona w świadomości właścicieli.
Instalacja elektryczna jest istotna z punktu widzenia bezpieczeństwa pożarowego. Ta instalacja szybko starzeje się, połączenia mogą się pogarszać, zmienia się sposób użytkowania budynku, a liczba podłączanych urządzeń elektrycznych często rośnie. Instalacja zaprojektowana kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu może być eksploatowana w zupełnie innych warunkach niż w chwili jej wykonania.
Większość nieprawidłowości instalacji elektrycznej można zauważyć znacznie wcześniej, niż zaczną one dawać widoczne objawy. Na tym etapie o wiele łatwiej jest dokonać niezbędnych napraw lub modernizacji. Jeśli nawet nie dojdzie do najgorszego, to źle funkcjonująca instalacja elektryczna – migotanie świateł, częste wyzwalanie wyłączników, zapach spalenizny, odbarwione gniazdka lub przełączniki oraz ciepłe lub iskrzące gniazdka, buczące lub skwierczące dźwięki, wstrząsy urządzeń podłączonych do sieci – na pewno nie zapewnią spokojnego i komfortowego użytkowania.
Inne konsekwencje zaniedbanej instalacji elektrycznej:
- Szybko rozprzestrzeniający się i trudny do ugaszenia pożar – nie tylko określonej części ale całego budynku
- Wzrastające ryzyko przepięć – skoki napięcia w sieci ale także awarie, zwarcia doziemne i przełączenia w obwodzie
Warto podkreślić, że niesprawna instalacja elektryczna może wiązać się z podwójnym ryzykiem – również straty w postaci zbyt wysokiego poboru energii. Koszty wyższych rachunków za prąd mogą się kumulować do dziesiątek tysięcy złotych na przestrzeni lat.
Podsumowując kwestie przeglądów myślę że warto tez przypomnieć o przykrych statystykach podawanych przez Państwową Straż Pożarną:
– każdego roku w Polsce w wyniku pożarów śmierć ponosi średnio 455 osób;
– aż 80% ofiar śmiertelnych odnotowuje się w pożarach budynków mieszkalnych;
– do tragedii dochodzi najczęściej w sezonie grzewczym;
– najliczniejsza grupą ofiar śmiertelnych (ok 50%) są osoby powyżej 55 roku życia;
– do pożarów najczęściej dochodzi w nocy.
Tu niestety wpływ na śmiertelność mają często nie tylko zaprószenie ognia ale właśnie niesprawne instalacje.
Razem z instalacją elektryczną kontroli podlega także fotowoltaika i inne instalacje służące do pozyskiwania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Nie ma obowiązku przeprowadzania przeglądów samej instalacji FV – jest ona przeprowadzana przy okazji przeglądów całościowych – raz na 5 lat.
Jakie są główne przyczyny problemów instalacji fotowoltaicznej:
- Przyczynami zdarzających się pożarów najczęściej są błędy związane z niewłaściwym zabezpieczeniem instalacji prądu stałego, np. źle dobranymi przewodami, wtyczkami złej jakości, które mogą ulec zapaleniu lub brakiem jakichkolwiek zabezpieczeń jak np. bezpieczniki czy wyłączniki. Straty najczęściej spowodowane nieprzemyślanymi oszczędnościami w montażu tanich elementów bez odpowiedniej certyfikacji.
- Zastosowanie niewłaściwych szybkozłączek, niepoprawne poprowadzenie przewodów, stosowanie niskiej jakości materiałów czy też korzystanie z usług firm bez doświadczenia częściej skutkują powstaniem pożaru. To może być także brak audytu technicznego przed montażem, niewłaściwe rozmieszczenie elementów. Każda instalacja fotowoltaiczna z podłączeniem do sieci wymaga projektu przygotowanego przez fachowca oraz montażu i serwisu prowadzonego przez osoby do tego uprawnione.
- Istotne są także zabezpieczenia nadprądowe (wyłączniki, bezpieczniki), rozłączniki oraz ograniczniki przepięć. Ich rolą jest zabezpieczenie instalacji w przypadku uszkodzenia, umożliwiają też prowadzenie prac serwisowych, a podczas akcji gaśniczej ograniczają ryzyko porażenia prądem strażaków.
- Nieuprawnione modyfikacje czy usuwanie zabezpieczeń
Posiadaczom instalacji fotowoltaicznej zaleca się również zakup gaśnicy proszkowej zawierającej co najmniej 4 kg proszku gaśniczego. Proszek gaśniczy umożliwia bezpieczne gaszenie instalacji elektrycznych z odległości co najmniej 1m. Gaśnica ta powinna znaleźć się obok falownika i urządzenia zabezpieczającego instalację. Oczywiście nie ma obowiązku posiadania gaśnicy w domu, ale w wielu przypadkach jej posiadanie pozwoliłoby uniknąć rozwoju pożaru, zauważonego przez mieszkańców, na etapie jego rozwoju. Koszt gaśnicy jest niewielki, a wartość uratowanego dobytku może być ogromna.
Zakres przeglądów
Nie wystarczy „mieć przegląd” – trzeba wiedzieć, co faktycznie sprawdzono.
Właściciel powinien zwrócić uwagę nie tylko na termin przeglądu, ale również na jego zakres.
Przykładowo, jeżeli w budynku znajduje się instalacja gazowa, kontrola powinna obejmować właśnie tę instalację. Jeżeli występują różnego rodzaju przewody kominowe, trzeba zadbać o kontrolę odpowiedniego zakresu przewodów.
Szczególne znaczenie ma to w budynkach, w których wprowadzano zmiany. Przykładem może być montaż nowego kotła, pieca, kominka, zmiana sposobu ogrzewania albo przebudowa instalacji wentylacyjnej. W takich sytuacjach nie należy zakładać, że stary protokół automatycznie potwierdza bezpieczeństwo całego obecnego układu.
Co z dokumentacją?
Przegląd powinien pozostawić po sobie dokument potwierdzający jego wykonanie. Właściciel powinien więc przechowywać protokoły i dokumentację dotyczącą stanu technicznego budynku.
W przypadku kontroli kominów dokumentacja jest obecnie związana z systemem CEEB.
W przypadku kontroli instalacji elektrycznej czy gazowej należy natomiast zadbać o zachowanie protokołu z wykonanej kontroli.
Dobrym rozwiązaniem jest prowadzenie własnego prostego rejestru:
rodzaj kontroli / data / zakres / osoba wykonująca / wynik / zalecenia / data usunięcia usterek.
Dzięki temu właściciel nie musi po kilku latach zastanawiać się, kiedy ostatnio wykonano konkretny przegląd.
Co jeśli przegląd wykaże usterki?
Samo wykonanie kontroli nie kończy obowiązków właściciela.
Jeżeli kontrola wykaże uszkodzenia lub braki, które mogą spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska, powinny zostać usunięte. Dotyczy to w szczególności zagrożeń mogących prowadzić do pożaru, wybuchu, porażenia prądem czy zatrucia gazem.
Nie powinno się więc traktować protokołu jako dokumentu, który należy po prostu schować do szuflady.
Jeżeli elektryk stwierdzi nieprawidłowości w instalacji, a właściciel przez kolejne lata niczego nie naprawi, samo posiadanie protokołu nie oznacza spełnienia obowiązku bezpiecznego utrzymania budynku.
Jakie są konsekwencje braku przeglądów?
Konsekwencje można podzielić na trzy podstawowe grupy: prawne, bezpieczeństwa oraz finansowe.
- Odpowiedzialność prawna
Prawo budowlane przewiduje sankcje za niewykonanie obowiązkowych kontroli. Zgodnie z art. 93 pkt 8 ustawy, osoba, która nie spełnia obowiązku określonego w art. 62 ust. 1–4a, podlega karze grzywny.
Jeszcze poważniejsze konsekwencje mogą pojawić się w sytuacji, gdy zaniedbania dotyczą utrzymania budynku w należytym stanie technicznym lub bezpieczeństwa jego użytkowania. Art. 91a Prawa budowlanego przewiduje w takim przypadku grzywnę nie niższą niż 100 stawek dziennych, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy właściciel, który spóźnił się z przeglądem, automatycznie odpowiada karnie w najpoważniejszym zakresie. Znaczenie ma charakter naruszenia, stan obiektu i okoliczności konkretnej sprawy.
- Ryzyko utraty życia lub mienia
Oprócz wymienionych wcześniej konsekwencji i ryzyk związanych z niesprawnymi instalacjami warto dodać, że znacznie ważniejsza od samej sankcji jest przyczyna, dla której ustawodawca wprowadził obowiązkowe kontrole.
Obowiązkowe kontrole mają więc przede wszystkim charakter prewencyjny – ich zadaniem jest wykrycie problemu zanim stanie się przyczyną poważnego zdarzenia. Państwowa Straż Pożarna i środowisko kominiarskie regularnie przypominają o związku zaniedbań dotyczących przewodów kominowych i urządzeń grzewczych z ryzykiem pożarów oraz zatruć tlenkiem węgla.
- Ubezpieczenie – skutki finansowe
Właściciele polis mieszkaniowych często zakładają, że skoro mają ubezpieczenie, to ewentualne skutki pożaru zostaną pokryte przez ubezpieczyciela niezależnie od stanu technicznego budynku.
Okazuje się, że w wielu przypadkach to zbyt daleko idące uproszczenie.
W przypadku szkody ubezpieczyciel może zbadać m.in. przyczynę zdarzenia, stan techniczny instalacji oraz to, czy właściciel przestrzegał obowiązków wynikających z przepisów i warunków ubezpieczenia. Nie oznacza to jednak automatycznie, że brak przeglądu powoduje utratę odszkodowania. Decydują przepisy oraz konkretne postanowienia OWU i okoliczności danej szkody. Nie można więc stworzyć prostej zasady: „brak przeglądu to brak odszkodowania”.
Znacznie trafniejsze jest stwierdzenie – brak wymaganego przeglądu może być jednym z elementów, które zostaną przeanalizowane przy likwidacji szkody, a jego znaczenie zależy od konkretnego OWU, rodzaju szkody i związku zaniedbania z jej powstaniem.
Przegląd nie gwarantuje, że pożar lub awaria nigdy się nie wydarzą. Daje jednak możliwość wykrycia problemu, zanim jego skutki będą znacznie poważniejsze.
Jakie jest podejście ubezpieczycieli w Polsce
Na rynku ubezpieczeniowym obecnie są 2 formy ubezpieczenia nieruchomości, na które w zależności od potrzeb i zapatrywań Klienta, można się zdecydować.
– ubezpieczenie od ryzyk nazwanych – czyli konkretnych ryzyk wymienionych w OWU takich jak np.: pożar, wichura, gradobicie, zlanie, wyładowania atmosferyczne, przepięcia i szereg innych zdarzeń losowych jasno określonych w OWU.
– ubezpieczenie od wszystkich ryzyk (ALL RISKS) – jest to ubezpieczenie od wszelkich nagłych i nie przewidzianych zjawisk, które mogą powodować szkody w ubezpieczonym mieniu – poza tymi, które zostały wyraźnie wyłączone w OWU.
Biorąc pod uwagę stanowisko ubezpieczycieli w Polsce – w ubezpieczeniu na ryzykach nazwanych, a więc w ubezpieczeniu mienia od ognia i inny zdarzeń losowych, pozostaje obowiązek dokonywania przeglądów a ich brak może mieć wpływ na wypłatę odszkodowania – odmowę lub ograniczenie wypłaty odszkodowania jeśli zachodzi związek przyczynowo skutkowy pomiędzy niesprawną instalacją a szkodą. Ewentualna wypłata może być przyznana „na zasadzie słuszności” – czyli z uwzględnieniem tego co słuszne, sprawiedliwe czy rozsądne w konkretnym przypadku szkody – biorąc pod uwagę okoliczności i stopień przyczynienia się Ubezpieczonego do zaistnienia szkody, a także dalszych konsekwencji.
Drugie podejście – w ubezpieczeniu od wszystkich ryzyk – tutaj warto pamiętać, ze nadal pozostaje obowiązek dokonywania przeglądów ponieważ wynika on ustawy i żadne towarzystwo ubezpieczeniowe nie może zwolnić z takiego obowiązku, ale i ich brak z reguły nie ma wpływu na wysokość wypłaty.
Oczywiście – w dużym uproszczeniu ponieważ mogą zachodzić jakieś inne okoliczności czy przesłanki do tego, że takie odszkodowanie może zostać ograniczone – np. działanie umyślne, które nie jest i nie może być już objęte zakresem ubezpieczenia.
W przypadku braku przeglądów w domach jednorodzinnych możemy mówić o niedbalstwie czy zapominalstwie jednak mają one realne przełożenie na bezpieczeństwo zarówno mienia jak i przede wszystkim zdrowia czy życia Ubezpieczonego.
Dość często pozostaje niestety wrażenie, że akceptowanie braku przeglądów przy wypłacie odszkodowania staje się dla części Ubezpieczonych sposobem na dodatkowe oszczędności – kiedy lepiej dopłacić do ubezpieczenia i mieć z głowy niż płacić co roku za przeglądy dodatkowe kilkaset złotych. Konsekwencja takiego podejścia jest oczywista – łatwo można doprowadzić do tragedii, ponieważ kwestie zaniedbań i wiążących się z tym szkód dotyczącą tego, co dla nas najbardziej istotne – naszych bliskich, naszego domu, majątku i nas samych.
Dom daje poczucie bezpieczeństwa. To w domu są nasi bliscy, których kochamy i którzy dla nas są najważniejsi. To w domu przeżywamy wiele najbardziej istotnych chwil w naszym życiu. To w domu są wszystkie nasze osobiste rzeczy, czy pamiątki rodzinne, które maja dla nas wartość sentymentalną. To w końcu dom i wszystko, co się w nim znajduje, jest dorobkiem całego naszego życia, na który często tak długo i ciężko pracowaliśmy. Rodzina, dom i bliscy dają poczucie szczęścia i bezpieczeństwa. Warto o nie zadbać i zrobić wszystko, co się da, żeby nic złego się nie wydarzyło. Z pozoru niewielkie zaniedbanie może być przyczyną tragedii – utraty zdrowa lub życia, utraty dorobku całego życia – a więc czegoś, czego żadne odszkodowanie nie naprawi ani nie zrekompensuje.
Jaka jest w takim razie rola Ubezpieczyciela?
Ratujemy w nieszczęściu, staramy się ograniczać ryzyka – to jest nasza misja.
My jako Ubezpieczyciele tez jesteśmy ludźmi, zmagamy się z dokładnie takimi samymi lub podobnymi wyzwaniami, jak nasi Klienci, staramy się tworzyć produkty ubezpieczeniowe, które pozwalają na jak najlepszą i najszerszą ochronę życia i majątku. O ile to możliwe, ochrona ta powinna pomóc im w przypadku każdego nieszczęśliwego zdarzenia. Ubezpieczenia powinny też nadążać za szybko zmieniającym się życiem, dlatego konieczne są zmiany i nowości w zakresie polis ubezpieczeniowych. Jednak to na nas ciąży obowiązek wywiązania się z umowy ubezpieczenia, wypłaty odszkodowań i świadczeń, które z tej umowy wynikają, ale także obowiązek uświadamiania naszych Klientów jakie mogą być skutki szkód i do czego mogą doprowadzić zaniedbania.
Oferta Pakiet Mieszkanie+ w INTERRISK
Jak w przypadku większości ubezpieczycieli w Polsce my także w ramach Ubezpieczenia Pakiet Mieszkanie + oferujemy zarówno ubezpieczenia od ryzyk nazwanych jak i All Risks. W obydwu tych przypadkach pozostaje obowiązek regularnego przeprowadzania przeglądów i zachowywania dokumentacji. To jest obowiązek ustawowy i z tego nie możemy i nie chcemy nikogo zwalniać. W przypadku wyboru ubezpieczenia od ryzyk nazwanych brak przeglądów może wpłynąć na wypłatę odszkodowania, jeśli faktycznie był związek przyczynowo skutkowy pomiędzy niesprawną instalacją a szkodą, jednak w przypadku ubezpieczenia od wszystkich ryzyk przyjmujemy odpowiedzialność do pełnej sumy ubezpieczenia nawet w przypadku braku przeglądów czy ich nieregularnego przeprowadzania. Staramy się by nasze warunki ubezpieczenia odpowiadały na realne potrzeby naszych Ubezpieczonych – w tym sytuacje, które wynikają z zapominalstwa czy nawet niedbałości, dlatego oprócz braku przeglądów mamy w zakresie all risks m. in. szkody własne, szkody wyrządzone przez zwierzęta własne i dzikie, zalanie przez otwarte okna czy kradzież bez śladów włamania – np. przez otwarte drzwi czy okno. Warto jednak pamiętać, że są takie szkody, których żadna wypłata odszkodowania nie naprawi i nie zrekompensuje. Eliminacja ryzyka utraty zdrowia czy nawet życia a także własne bezpieczeństwo powinny być zawsze priorytetem, bez względu na odpowiedzialność Ubezpieczyciela.
Michał Miedziński
Manager ds. rozwoju ubezpieczeń mieszkaniowych
Departament MSP i Klienta Indywidualnego