Ocen strone

1

2

3

MATERIAŁ MARKETINGOWY
21.01.2026
OgólneUbezpieczenie mieszkania
9 minut

Na dwóch kółkach i elektrycznym silniku – gdzie kończy się swoboda, a zaczyna obowiązek.

Nowe realia mikromobilności

W ciągu ostatnich lat w polskich i europejskich miastach znacznie zwiększyła się liczba użytkowników lekkich pojazdów elektrycznych – zwłaszcza rowerów, hulajnóg i UTO (Urządzeń Transportu Osobistego – deskorolek elektrycznych, monocykli lub innych urządzeń samopoziomujących). Urządzenia te stały bardzo popularne – jako względnie niedrogi, wygodny i bardziej ekologiczny – w stosunku do pojazdów spalinowych – sposób przemieszczania się na drodze. Często nie wymagają także nadmiernego wkładu mięśni, gdyż będąc w ruchu, można pozostawać praktycznie w bezruchu. Jednak ich popularność spowodowała nowe wyzwania w zakresie bezpieczeństwa, a co za tym idzie – konieczność uporządkowania wymogów i odpowiednie regulacje prawne.

Nic dziwnego, że coraz częściej mówi się o tym, że należy w całej Unii Europejskiej ujednolicić przepisy, które dotyczą bezpieczeństwa, maksymalnej prędkości, mocy silnika, masy pojazdu czy obowiązkowego ubezpieczenia koniecznego do prowadzenia tego typu pojazdów i urządzeń. Statystyki wypadków i uciążliwość pozostawianych w bezładzie „elektrycznych potykaczy” – zwłaszcza w dużych miastach – nie pozostawiają wątpliwości. W UE są na przykład kraje, które wymagają rejestracji hulajnóg elektrycznych niezależnie od ich masy i maksymalnej prędkości lub mają bardzo niskie progi, po których przekroczeniu rejestracja i ubezpieczenie stają się obowiązkowe. To są nowe trendy na rynku, które zostały wymuszone przez statystyki wypadków. Takim przykładem są Niemcy, które niezależnie od ogólnych przepisów obowiązujących w Unii Europejskiej wprowadziły swoje własne regulacje przekładające się na zwiększenie świadomości społecznej, bezpieczeństwa, a także odpowiedzialności użytkowników. Mając tablice rejestracyjne znacznie trudniej uniknąć odpowiedzialności w przypadku kolizji lub ulec pokusie zostawienia hulajnogi w miejscu, które może narazić innych na wypadek.

Co jest jeszcze rowerem lub hulajnogą, a co już motorowerem i od czego to zależy – podstawowe pojęcia i klasyfikacje

  • Typowy rower elektryczny (EPAC – Electrically Power Assisted Cycles), również e-bike lub pedelec – to rower z silnikiem elektrycznym, który jedynie wspomaga pedałowanie, nie napędzając samoczynnie pojazdu (np. z manetki). W UE taki rower nie wymaga rejestracji, tablicy rejestracyjnej ani ubezpieczenia, jeśli:
    • moc silnika nie przekracza 250 W,
    • wspomaganie działa tylko podczas pedałowania,
    • maksymalna prędkość ze wspomaganiem to 25 km/h.
  • Typowa hulajnoga elektryczna osiąga maksymlaną prędkość 20 km/h, jest jednoosobowa i nie posiada siedzenia, a jej maksymalna waga wynosi 25 kg.

Jeśli rower elektryczny może jednak jechać z użyciem wspomagania szybciej niż 25 km/h lub ma silnik o większej mocy niż powyższe limity lub uruchamia się z manetki, a nie poprzez pedałowanie – prawnie najczęściej bywa traktowany jak motorower albo inny pojazd mechaniczny, co w niektórych krajach oznacza obowiązek rejestracji, ubezpieczenia i prawa jazdy. To samo dotyczy e-hulajnogi – jeśli przekracza znamionową prędkość 20 km/h lub masę 25 kg albo posiada siedzenie. W Polsce takie pojazdy można rejestrować jako motorowery i legalnie poruszać się nimi po drogach publicznych pod warunkiem, że mają homologację – czyli urzędowe dopuszczenie pojazdu do ruchu, często wymagane dla pojazdów mechanicznych (jak np. motocykle, samochody), a także światła, kierunkowskazy i lusterka.

Kluczowe są tu parametry techniczne i sposób działania napędu. Homologacja jest wymagana tylko wtedy, gdy pojazd przestaje być „e-rowerem, e-hulajnogą lub UTO” i zaczyna być pojazdem mechanicznym (np. motorowerem). Problem w tym, że bardzo wiele dostępnych w sprzedaży pojazdów, które ze względu na parametry techniczne powinny mieć homologację, w praktyce jej nie mają i nie można ich zarejestrować. Co w takiej sytuacji? Nie można się nimi poruszać legalnie po drogach publicznych, ani tym bardziej po ścieżkach rowerowych. Pozostaje tylko możliwość poruszania się po własnej posesji.

REKOMENDACJA

Przed zakupem roweru elektrycznego warto się upewnić, a jeśli już dokonaliśmy zakupu – sprawdzić jego parametry. Jeśli są wyższe niż dopuszczalne trzeba sprawdzić czy pojazd posiada homologację. Tego typu informację można znaleźć w dokumentach otrzymanych przy zakupie takich jak:

  • Świadectwo homologacji UE
  • Certificate of Conformity (CoC)
  • EU Type Approval
  • informacja o kategorii pojazdu, np.:
    • L1e-B (motorower),
    • L1e-A (lekki pojazd elektryczny).

Ponadto pojazd z homologacją musi mieć numer VIN (17 znaków) albo numer homologacji UE (zaczyna się np. od: e1*, e20* itp.). Zwykle można go znaleźć na ramie roweru/ hulajnogi, w okolicy kierownicy lub baterii, albo pod spodem pojazdu.

Jeśli znajdziemy tylko numer seryjny producenta (krótki, np. 8–10 znaków) to niestety nie jest to VIN i oznacza brak homologacji.

Regulacje prawne w Polsce

W naszym kraju klasycznym rowerem elektrycznym, hulajnogą elektryczną lub UTO można poruszać się:

  • po drodze dla rowerów lub pasie dla rowerów, jeśli są wyznaczone,
  • jeśli nie ma ścieżek – można jechać jezdnią, na której dopuszczalna prędkość to nie więcej niż 30 km/h i z prędkością maksymalną 20 km/h. W przypadku braku dróg rowerowych, możliwa jest także jazda chodnikiem, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach i z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego oraz po ustąpieniu pierwszeństwa pieszym.

Nie jest dozwolone przejeżdżanie przez przejście dla pieszych bez zsiadania z pojazdu, dzwonienie lub trąbienie na pieszych, żeby ułatwić sobie przejazd po chodniku. Przejście dla pieszych jest przejściem „dla pieszych” – nie można po nim przejechać. Jeśli poruszamy się po ścieżce rowerowej – można przejechać, ale zawsze należy upewnić się, czy mamy pierwszeństwo, czy jesteśmy dobrze widoczni i czy kierowca ma szansę w porę nas zauważyć. Zawsze należy zachować szczególną ostrożność.

Kiedy konieczne są uprawnienia do kierowania?

Każda osoba pomiędzy 10. a 18. rokiem życia, która porusza się e-rowerem lub  e-hulajnogą musi posiadać: kartę rowerową lub prawo jazdy kat. AM, A1, B1 lub T – czyli te same dokumenty, które uprawniają do jazdy zwykłym rowerem. Dla osób powyżej 18 lat (w przypadku klasycznych e-pojazdów), dokument uprawniający nie jest wymagany. Dzieci poniżej 10 lat nie mogą korzystać z hulajnóg elektrycznych ani UTO na drodze publicznej.

Obowiązkowe OC i prawo jazdy

W Polsce obecnie nie ma wymogu obowiązkowego ubezpieczenia OC ani prawa jazdy dla osób dorosłych poruszających się hulajnogą elektryczną lub UTO (pod warunkiem, że urządzenia te spełniają wymogi przepisów o dopuszczalnej prędkości i konstrukcji – czyli klasycznych rowerów elektrycznych, hulajnóg i UTO).

Jeśli jednak pojazd przekracza parametry zwykłego e-roweru lub  e-hulajnogi (np. większa moc lub prędkość), to prawnie taki pojazd może zostać zakwalifikowany jako motorower czy inny pojazd mechaniczny i wtedy (jeśli ma homologację) wymagana jest rejestracja, obowiązkowe ubezpieczenie OC i prawo jazdy (AM, A1, B1 lub T).

Wypadki z udziałem elektrycznych rowerów, hulajnóg i UTO w Polsce

W Polsce w latach 2022-2024 odnotowano tysiące kolizji z udziałem e-hulajnóg i e-rowerów – było ponad 4000 zgłoszonych zdarzeń, z których wiele zakończyło się obrażeniami. Wśród tych zgłoszeń było także 11 ofiar śmiertelnych i ponad 1500 rannych. W 2025 roku liczba wypadków z samymi hulajnogami w Polsce podwoiła się – do ponad tysiąca zdarzeń i 10 ofiar śmiertelnych w ciągu zaledwie 10 miesięcy ubiegłego roku. Dane europejskie pokazują, że elektryczne urządzenia mikromobilne znacznie częściej powodują obrażenia niż klasyczne rowery, ponieważ użytkownicy zazwyczaj poruszają się szybciej, często nie mają kasków, a dodatkowo w przypadku hulajnóg środek ciężkości umiejscowiony jest znacznie wyżej, co sprzyja cięższym i bardziej rozległym obrażeniom górnej części ciała a zwłaszcza głowy.

Istnieją także zdarzenia, w których piesi zostali ranni po potknięciu się o pozostawione e-hulajnogi na chodnikach – problem dotyczy zwłaszcza osób starszych, niewidomych lub słabo widzących. Są również przypadki, gdy kolizje z hulajnogami spowodowały poważne obrażenia pieszych.

Zakazy i ograniczenia dotyczące e-hulajnóg

Niektóre europejskie miasta (np. Helsinki, Sztokholm, Oslo, Paryż czy Praga) ograniczają strefy, w których hulajnogi mogą być używane, albo wprowadzają ograniczenia prędkości w strefach pieszych (np. do 8 km/h), aby zwiększyć bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej. Inne miasta planują egzekwować bardziej restrykcyjne wymogi homologacyjne oraz ubezpieczeniowe, zwłaszcza w sytuacji dużej liczby wypadków. Nie brakuje tez głosów domagających się całkowitego wykluczenia z przestrzeni miejskich tzw. hulajnóg współdzielonych czyli wypożyczanych na minuty, ponieważ to nimi najczęściej poruszają się osoby powodujące wypadki.

Bezpieczeństwo a pozostawiane pojazdy

Pozostawione w miejscach publicznych e-hulajnogi często blokują chodniki, co stanowi zagrożenie dla pieszych – szczególnie dla osób z niepełnosprawnościami, dzieci czy seniorów. W rezultacie wiele miast wprowadziło wydzielone miejsca parkingowe tylko dla tych urządzeń, a w niektórych przypadkach organizuje się ich usuwanie, gdy przeszkadzają w ruchu pieszych oraz karanie użytkowników.

Warto zapamiętać!

Rower elektrycznynie wymaga rejestracji, OC ani prawa jazdy, jeśli spełnia limity mocy i prędkości (do 250 W, 25 km/h), a silnik jest tylko wspomaganiem. Nieletni muszą mieć kartę rowerową lub  prawo jazdy kat. AM, A1, B1 lub T.

Hulajnoga elektryczna / UTO (max prędkość to 20 km/h, jednoosobowa, bez siedzenia) – w Polsce nie wymaga OC ani prawa jazdy dla dorosłych, ale nieletni również muszą mieć kartę rowerową lub  prawo jazdy kat. AM, A1, B1 lub T.

✔ W UE wiele krajów wprowadza własne limity prędkości i wiekowe ograniczenia, a nowe przepisy wymagają niekiedy OC lub rejestracji jeśli pojazd jest cięższy lub potrafi jechać szybciej.

✔ Nawet jeśli prawo nie wymaga od nas obowiązkowego ubezpieczenia OC zawsze warto mieć ubezpieczenie dobrowolne OC z odpowiednio wysoką sumą gwarancyjną i szerokim zakresem terytorialnym.

Zawsze warto mieć kask, a także ochraniacze. Rozwaga, widoczność, dostosowanie prędkości, ostrożność i myślenie „za innych” – to kluczowe kwestie w trosce o bezpieczeństwo.

Mogą Cię zainteresować